Wspomnienia ciepła, słońca, pięknych widoków i przepysznej kuchni. :-)
Gdy u nas pogoda nie dopisuje wracam wspomnieniami do ciepłych krajów i aby te wspomnienia odżyły gotuje smakołyki.
W Maroku miałam szczęście być kilka razy.
Jednym chyba z najbardziej znanych miast Maroka jest Marrakesz.
Uwielbiam to miasto za Plac Jemaa el-Fnaa (czyt. Dżamaa al-Fna) gdzie można spróbować wielu różnych dań kuchni marokańskiej.
Kuchnia marokańska słynie z przypraw, bo to one nadają daniom ich cudowny smak jak i zapach.
Najbardziej znanym daniem Maroka jest Tajine. Nazwa pochodzi od naczynia w którym danie jest przygotowywane. Wersji dania może być bardzo wiele i rożnego rodzaju mięsa się je przygotowuje, choć i wersja wegetariańska jest przepyszna. Tajine służy do pieczenia.
Kuskus jest także jedną najczęściej spotykanych potrwam.
Osobiście uwielbiam kuskus z wegetariańskim tajine. :-)
Jak pisałam we wcześniejszym poście kocham zupę o nazwie Harira. Jest to zupa, którą najczęściej je się w trakcie Ramadanu.
To właśnie na placu Jemaa el-Fna można kupić przyprawy, naczynia, kosmetyki i wszelkie inne drobiazgi.
W ciągu dnia na placu jak na targu można zrobić zakupy a w kawiarniach napić się marokańskiej herbaty zwanej Berber Whisky. :-)
Gdy zapada zmrok Plac roztacza magia, magia kulinarna. To wtedy otwierane są stoiska i kramy na których się gotuje świeże dania i można popróbować różnych rozmaitości.
Plac wypełnia zapach kuchni, tłum zmierzających na posiłek ludzi oraz muzyka grana przez lokalnych grajków.
Bardzo chciałam Wam wczoraj przesłać przepis na sałatkę marokańską z ciecierzycą i kuskusem ale miałam problem z internetem.
Dzisiaj będzie przepis i zdjęcia z jej przygotowań. :-)
Mam nadzieję że zdjęcia choć odrobinkę przeniosą Was do Marrakeszu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz