W końcu!! :)
Przyjechał, zaśpiewał, zagrał, podbił serca 15 tyś fanów i na zawsze zostawił iskrę energii... LENNY KRAVITZ - 15.12.2014 Łódź
Data koncertu została zmieniona gdyż Lenny się rozchorował i nie żałuję że podjął taką decyzję po wczorajszym koncercie. To była bardzo rozsądna i mądra decyzja. Bo jest to wokalista dający na scenie z siebie 200%.
Koncert odbył się w Łodzi w Atlas Arenie. To był mój drugi koncert na jakim byłam w tym obiekcie.
Wszystko odbyło się jak w zegarku... Lenny spóźnił się ok 25 min ale to raczej wynikało iż w pobliżu Areny były korki, bardzo dużo osób jeszcze dojeżdżało i schodziło się na koncert.
Nowa płyta jest inna ale po koncercie wiem że to bardzo dobry materiał i jest to muzyka której się cicho nie słucha ;)
W trakcie koncertu Lenny zaprezentował 13 utworów a na otwarcie podano nam "Dirty White Boots" i potem już wszystko samo poszło. Brzmienie rewelacyjne, aranżacje niosły tłum, głos aż ciarki przechodziły. Na żywo słychać możliwości głosowe Lennego i to na koncercie hipnotyzuje dźwiękiem.
W repertuarze były kawałki z najnowszej płyty i jak i te kultowe, które są rozpoznawane po kilku dźwiękach. Zagrał m. in."American Woman", "It Ain’t Over Til It’s Over", "Strut", "Mama Said", "I Belong to You", "Let Love Rule", "Fly Away".
Nie wiadomo było czy nagrywać aby móc posłuchać i powspominać później czy słuchać, tańczyć i piszczeć :)
Muzyka niesie tyle dobry emocji, uskrzydla, dodaje energii, pozwala przekazywać uczucia... jest genialnym nośnikiem tego co najlepsze!!
Kocham koncerty, muzykę na żywo i to są te chwile dla których przejadę wiele kilometrów :)
Kilka moich zdjęć i z oficjalnych źródeł....








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz