wtorek, 24 lutego 2015

Urodzinki, walentynki - słodko nam dziewczynki :)

Na prośbę Kasi :-)

Byłyśmy na kawusi i ploteczkach i w trakcie opowiadania jak było w Warszawie, na koncercie i w Radiu Zet zeszłyśmy na temat słodkiego prezentu dla Mojej Mamusi.

Każda kobieta lubi dostawać słodkie niespodzianki :-) i z okazji Urodzin mojej Mamy zamówiłam jej takie pyszne słodkości.

Z okazji urodzin zamówiłam dla Mamy piękne, duże czekoladowe serce z napisem I Love You.
Serce z ciemnej czekolady z malinami. Było ono zapakowane w drewniane pudełko. Wszystko wyglądało pięknie :-)

Serduszko pękło gdy je wiozłam z Opola do warszawy w tajemnicy aby go jubilatka nie wypatrzyła.




Do cudownego i słodkiego serducha dobrałam czekoladowe Muffinki :-) w formie pralinek.
Muffinek było 8 w opakowaniu, na pudełeczku widniał napis "Wszystkiego Najlepszego Z Okazji Urodzin"





Takie cudeńka zamawiam na Chocolissimo.pl

Paczuszka przychodzi zawsze na czas, bardzo dobrze zabezpieczona i można być spokojnym o transport tak delikatnych produktów.

Do zamówienia od razu dokupiłam słodziaki z okazji Walentynek :-)

Czekoladowy Misiaczek z czerwonym serduszkiem i czekoladowy lizaczek z napisem Love





Wszystko piękne, urocze i wykonane bardzo ładnie w najmniejszych detalach.... aż szkoda zjeść takie skarby. A są przepyszne!!!!

Sami zobaczcie!!

Asortyment jest tak bogaty, że na KAŻDĄ okazję znajdziecie tam słodkości i będą one niezapomniana niespodzianką...

piątek, 13 lutego 2015

Polskie słodkości - Manufaktura Cukierków

Nasze polskie słodkości, mamy tyle naszych polskich dobrych fabryk, które produkują nasze specjały.

W czasie ostatniego pobytu w Warszawie i spacerze po Nowym Świecie odkryłam MANUFAKTURĘ CUKIERKÓW :-)

http://www.manufaktura-cukierkow.pl/



Duży, różowy szyld z napisem Manufaktura Cukierków. Przez okna widać wielobarwne obrazy, słodkości i klientów.

Zaraz po otwarciu drzwi otacza mnie cudownie słodki zapach, lekko pudrowy i kolorowy :-)
Poczułam się jakbym wkraczała do krainy baśni :-) Oby więcej takich miejsc w Polsce.

Na jednej ścianie zawieszone są małe tyty - rożki z karmelkami. Karmelki różnobarwne, różnych smaków i o różnych nazwach.
Cukierki produkowane są w najróżniejszych smakach od pojedynczych do najbardziej wymyślnych miksów. Bajkowo wygląda ściana wypełniona zawieszonymi cukierkowymi rożkami.
Opakowanie cukiereczków kosztuje 7,00 zł




W Manufakturze produkuje się przepiękne lizaki o wymyślnych smakach ale i starodawnych kształtach :-)




Na zamówienie produkowane są spersonalizowane lizaki z dedykacjami na specjalne okazje... i taki piękny, duży lizak powstawał gdy byłam w Manufakturze Cukierków.



Tyle pyszności... bardzo smakowite miejsce gdzie powracają wspomnienia z dzieciństwa.

wtorek, 10 lutego 2015

Urodzinowa Warszawa :-) koncert, radio, muzeum!

Warszawa od lat a nawet od urodzenia ma swoje ważne miejsce w moim sercu!

Nie bywam w niej ostatnio tak często jakbym chciała ale gdy tylko jest ku temu okazja czuję się w Wawie genialnie :-)

Ten czas był zaplanowany z okazji urodzin mojej Mamy. Obie kochamy muzykę i to miasto i nie było innej możliwości jak nie spędzić jej urodzin tam.

Idealnie się zbiegł termin koncertu Jessie Ware!! 7 luty 2015 czego chcieć więcej??? Tylko dwóch biletów i uśmiechu na twarzy. Bilety kupione i od razu uśmiechu się pojawiły!!!

Tak rozpoczęło się planowanie weekendu w Warszawie...

Na pierwszy plan trzeba zaplanować podróż i pierwsza myśl pociąg i oczywiście Pendolino ;-)






Wybór okazał się trafiony w 10!!! Bilety zakupiony z 30 dniowym wyprzedzeniem więc i cena bardzo korzystna. Pierwsza jak i druga klasa bardzo komfortowa i zupełnie nowy standard podróżowania.
Szybko.... bardzo szybko!!! Wygodnie, cichutko, czysto bo tak powinna wyglądać podróż dobrymi pociągami.

Hotel udało się zdobyć w szałowej cenie i samo centrum więc było nam wygodnie dotrzeć w każde miejsce. Dużyyyy pokój na 30 pietrze i piękny widok na Warszawę!!! Mama była zachwycona i o to chodziło bo to był weekend dla niej.



Nie były byśmy sobą gdyby nie przydarzył nam się mały shopping tzn wypad do centrum handlowego... ;-)

W piątek popołudniu czekała na mamę niespodzianka!!! Wizyta w Radiu Zet i spotkanie mojej ukochanej Agnieszki Kołodziejskiej!!

Nie pamiętam od kiedy ich słuchamy... od zawsze! Agunia oprowadziła nas po radiu tu i tam i siam... Tomek Florkiewicz razem z Agunią pokazali nam radio i poopowiadali co, gdzie, kto i jak....
Z przejęcia, patrzenia na wszystko, słuchania... lekko zapomniałam zrobić kilka zdjęć bo juz tak że te moje duże oczy robią za aparat :-)

Nie dziwie się że Radio Zet jest takie genialne bo pracują w nim tak utalentowani ludzi o tak wspaniałych charakterach! Oni tworzą to radio!!

Już piątek był pięknym dniem dla nas a to dopiero początek wspaniałego weekendu.
W sobotę rano naszła nas myśl może muzeum??? ale jakie???
Bardzo chciałam zobaczyć pokazywane nie dawno w telewizji muzeum POLIN.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Nie myliłam się. Wizyta w tym miejscu na długo pozostanie w mej pamięci.
Niesamowite miejsce, tyle historii w jednym miejscu i przekazanej w taki sposób że zapiera dech w piersiach.










Po wizycie w Muzeum przyszedł czas na szykowanie się i udanie się na koncert!

Miejsce koncertu - TORWAR - godzina 21:00

Na ten wieczór czekałam od grudnia :-)

Muzykę Jessie Ware słyszałam już nie raz lecz dopiero w październiku jedna piosenka rozpaliła moją miłość do niej, jej głosu, tekstów, muzyki.

"Say You Love Me" - od tego się wszystko zaczęło....

Jessie na żywo piękna jak na płycie, co za głos, siła, emocje. Aż się wzruszyłam przy pierwszym utworze moim ulubionym utworze :-)

Koncert trwał 1,5 godziny i zgodnie z zasada jaką wyznaje Jessie nie było bisów a granie na maksa do końca. Po tym koncercie uwielbiam ją jeszcze bardziej. Za wyraz artystyczny, za to jaka jest na scenie. Klasa sama w sobie.








Piękny i niezapomniany czas w Warszawie :-)