Dzisiaj podaję przepis na moją ulubioną zupę, ktora zdobyła moje serce już 3 lata temu podczas podróży do Maroka.
Pierwsza kolacja i zakochanie od pierwszej porcji :-)
Przepis:
- 100 g zielonej soczewicy,
- 500 g wołowiny pokrojonej w małą kostkę (oryginalnie powinna być jagnięcina ale mi wychodzi z wołowiną),
- średnia cebula drobno posiekana,
- 2 zmiażdżone ząbki czosnku,
- łyżeczka kurkumy,
- poł łyżeczki cynamonu,
- pół łyżeczki imbiru,
- pół łyżeczki harissy (w zależności jak ostra ma być),
- łyżeczka ras el-hanout,
- 1,5 litra wody,
- 400g ciecierzycy (z puszki),
- 100 g długoziarnistego ryżu,
- pomidory z puszki,
- posiekana natka pietruszki do dekoracji
- 500 g wołowiny pokrojonej w małą kostkę (oryginalnie powinna być jagnięcina ale mi wychodzi z wołowiną),
- średnia cebula drobno posiekana,
- 2 zmiażdżone ząbki czosnku,
- łyżeczka kurkumy,
- poł łyżeczki cynamonu,
- pół łyżeczki imbiru,
- pół łyżeczki harissy (w zależności jak ostra ma być),
- łyżeczka ras el-hanout,
- 1,5 litra wody,
- 400g ciecierzycy (z puszki),
- 100 g długoziarnistego ryżu,
- pomidory z puszki,
- posiekana natka pietruszki do dekoracji
Najpierw szykujemy duży garnek :-)
Soczewicę, mięso, cebulę, wszystkie przyprawy i czosnek przysmażamy na oliwę w garnku - mieszamy aż do momentu, gdy mięso będzie w złotym kolorze.
Zalewamy to wodą, zagotowujemy, zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy ok. 30 min. Jeśli mięsko będzie jeszcze twarde to musimy jeszcze poczekać.
Po tym czasie dodajemy ryż, pomidory i gotujemy jeszcze 15 minut.
Na końcu dajemy ciecierzycę z tego względu aby się wcześniej nie rozgotowała i wszystko solimy do smaku. Podajemy z posiekaną natką pietruszki.
Smacznego!!! :-D
Pięknie podana zupa w naczyniu Tajine - magiczny garnek :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz