wtorek, 10 lutego 2015

Urodzinowa Warszawa :-) koncert, radio, muzeum!

Warszawa od lat a nawet od urodzenia ma swoje ważne miejsce w moim sercu!

Nie bywam w niej ostatnio tak często jakbym chciała ale gdy tylko jest ku temu okazja czuję się w Wawie genialnie :-)

Ten czas był zaplanowany z okazji urodzin mojej Mamy. Obie kochamy muzykę i to miasto i nie było innej możliwości jak nie spędzić jej urodzin tam.

Idealnie się zbiegł termin koncertu Jessie Ware!! 7 luty 2015 czego chcieć więcej??? Tylko dwóch biletów i uśmiechu na twarzy. Bilety kupione i od razu uśmiechu się pojawiły!!!

Tak rozpoczęło się planowanie weekendu w Warszawie...

Na pierwszy plan trzeba zaplanować podróż i pierwsza myśl pociąg i oczywiście Pendolino ;-)






Wybór okazał się trafiony w 10!!! Bilety zakupiony z 30 dniowym wyprzedzeniem więc i cena bardzo korzystna. Pierwsza jak i druga klasa bardzo komfortowa i zupełnie nowy standard podróżowania.
Szybko.... bardzo szybko!!! Wygodnie, cichutko, czysto bo tak powinna wyglądać podróż dobrymi pociągami.

Hotel udało się zdobyć w szałowej cenie i samo centrum więc było nam wygodnie dotrzeć w każde miejsce. Dużyyyy pokój na 30 pietrze i piękny widok na Warszawę!!! Mama była zachwycona i o to chodziło bo to był weekend dla niej.



Nie były byśmy sobą gdyby nie przydarzył nam się mały shopping tzn wypad do centrum handlowego... ;-)

W piątek popołudniu czekała na mamę niespodzianka!!! Wizyta w Radiu Zet i spotkanie mojej ukochanej Agnieszki Kołodziejskiej!!

Nie pamiętam od kiedy ich słuchamy... od zawsze! Agunia oprowadziła nas po radiu tu i tam i siam... Tomek Florkiewicz razem z Agunią pokazali nam radio i poopowiadali co, gdzie, kto i jak....
Z przejęcia, patrzenia na wszystko, słuchania... lekko zapomniałam zrobić kilka zdjęć bo juz tak że te moje duże oczy robią za aparat :-)

Nie dziwie się że Radio Zet jest takie genialne bo pracują w nim tak utalentowani ludzi o tak wspaniałych charakterach! Oni tworzą to radio!!

Już piątek był pięknym dniem dla nas a to dopiero początek wspaniałego weekendu.
W sobotę rano naszła nas myśl może muzeum??? ale jakie???
Bardzo chciałam zobaczyć pokazywane nie dawno w telewizji muzeum POLIN.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Nie myliłam się. Wizyta w tym miejscu na długo pozostanie w mej pamięci.
Niesamowite miejsce, tyle historii w jednym miejscu i przekazanej w taki sposób że zapiera dech w piersiach.










Po wizycie w Muzeum przyszedł czas na szykowanie się i udanie się na koncert!

Miejsce koncertu - TORWAR - godzina 21:00

Na ten wieczór czekałam od grudnia :-)

Muzykę Jessie Ware słyszałam już nie raz lecz dopiero w październiku jedna piosenka rozpaliła moją miłość do niej, jej głosu, tekstów, muzyki.

"Say You Love Me" - od tego się wszystko zaczęło....

Jessie na żywo piękna jak na płycie, co za głos, siła, emocje. Aż się wzruszyłam przy pierwszym utworze moim ulubionym utworze :-)

Koncert trwał 1,5 godziny i zgodnie z zasada jaką wyznaje Jessie nie było bisów a granie na maksa do końca. Po tym koncercie uwielbiam ją jeszcze bardziej. Za wyraz artystyczny, za to jaka jest na scenie. Klasa sama w sobie.








Piękny i niezapomniany czas w Warszawie :-)












sobota, 31 stycznia 2015

Modowo i muzycznie

To było pierwsze takie wydarzenie w Opolu z udziałem znanego projektanta mody a na dokładkę wszystko zorganizowane w Sofa Klub przy Centrum Rozrywki Kubatura.

30.01.2015 w Opolu w Sofa Klub odbył się pokaz mody kolekcji "Moonlight", która została specjalnie przygotowana na Grand Fashion Party a jej twórca jest Daniel Jacob Dali.

Daniel Jacob Dali to młody projektant nazywany przez prasę następcą Karla Lagerfelda. Przedstawi w Polsce swoją najnowszą kolekcję pt. "MOONLIGHT". Czysta elegancja w klasyce to myśl przewodnia najnowszych projektów Daniela, przygotowanych specjalnie na piątek 30 stycznia. Jego kreacje zyskały uznanie m.in. Paris Hil­ton, Naomi Campbell, Jodie Foster czy Laeti­tia Casty. Od 2012 roku projektant współpracuje z hiszpańską rodziną królewską, dbając o ubiór infantki księżnej de Lugo Heleny Burbon i księżnej Montorro Eugenii Martínez. Od 2013 współpracuje z angielskim wydaniem pisma Vogue. W Polsce bywa sporadycznie, aczkolwiek współpracuje z Małgorzatą Sochą, a także z Katarzyną Figurą. Niesamowita osobowość i wspaniały artysta.

Organizacja całego pokazu była bardzo dobra i jak na warunki Sofa Klub wybieg, miejsca dla gości były bardzo fajnie przemyślane i zorganizowane.

Na każdego gościa czekał Welcome Drink, przygotowano konkursy jak i występ krakowskiego wokalisty Łukasza Kulawik. Za oprawę muzyczną odpowiadał rezydent Sofa Klub - Piotr Wiater i jak zawsze muzycznie było super i klimatycznie. Piotrek dziękuję :)

Nie będę opisywać kolekcji. Zdjęcia powiedzą Wam wszystko i każdy będzie mógł ją ocenić wg siebie.

Bardzo miło spędzony wieczór i oby więcej podobnych wydarzeń w Sofa Klub :)
 

czwartek, 18 grudnia 2014

Zakupy muzyczne czyli płyta Moja jest :)

Koncert się odbył a wspomnienia jak żywe....

Chciała kupić najnowszą płytę na koncercie i mieć zarazem pamiątkę ale rozsądek wziął góre z powodu ceny jaka była narzucona.

Cena jaką wystawili to było 80,00 zł istne szaleństwo bo wiem po ile są płyty w sieci np w Empiku.
A płyta nie była jakimś wydaniem specjalnym tylko zwykłym więc odpuściłam i stwierdziłam  że kupię ją w Empiku.

Kupiłam!!! Dzisiaj!!! :) jeśli mam zdradzić za ile to kupiłam ją za 46,99 zł bo wykorzystałam kupon zniżkowy na 10,00 zł.

Otwieram ją z ciekawością a tam... PLAKAT dla fanki :) zdjęcie dla kobiecych oczu bardzo przyjemne.... ;)

Co Wam będę opisywać, wrzucę kilka zdjęć jak płyta wygląda i już.

Kolejna świetna rzecz to że opakowanie jest papierowe a nie plastikowe i jest lżejsze i mniejsze przez to.

"STRUT" zawiera 12 utworów w klimacie hmmmmm... na niej jest wszystko, cały Lenny Kravitz.

Nr 1 na płycie:



Na koncercie Lenny zasiał to "coś" i teraz jak słucham płyty wspomnienia odżywają i rośnie sympatia do najnowszych kawałków.




wtorek, 16 grudnia 2014

Muzyczny odlot - Lenny Kravitz w Polsce

W końcu!! :)

Przyjechał, zaśpiewał, zagrał, podbił serca 15 tyś fanów i na zawsze zostawił iskrę energii... LENNY KRAVITZ - 15.12.2014 Łódź

Data koncertu została zmieniona gdyż Lenny się rozchorował i nie żałuję że podjął taką decyzję po wczorajszym koncercie. To była bardzo rozsądna i mądra decyzja. Bo jest to wokalista dający na scenie z siebie 200%.

Koncert odbył się w Łodzi w Atlas Arenie. To był mój drugi koncert na jakim byłam w tym obiekcie.
Wszystko odbyło się jak w zegarku... Lenny spóźnił się ok 25 min ale to raczej wynikało iż w pobliżu Areny były korki, bardzo dużo osób jeszcze dojeżdżało i schodziło się na koncert.

Nowa płyta jest inna ale po koncercie wiem że to bardzo dobry materiał i jest to muzyka której się cicho nie słucha ;)

W trakcie koncertu Lenny zaprezentował 13 utworów a na otwarcie podano nam "Dirty White Boots" i potem już wszystko samo poszło. Brzmienie rewelacyjne, aranżacje niosły tłum, głos aż ciarki przechodziły. Na żywo słychać możliwości głosowe Lennego i to na koncercie hipnotyzuje dźwiękiem.

W repertuarze były kawałki z najnowszej płyty i jak i te kultowe, które są rozpoznawane po kilku dźwiękach. Zagrał m. in."American Woman", "It Ain’t Over Til It’s Over", "Strut", "Mama Said", "I Belong to You", "Let Love Rule", "Fly Away".

Nie wiadomo było czy nagrywać aby móc posłuchać i powspominać później czy słuchać, tańczyć i piszczeć :)
Muzyka niesie tyle dobry emocji, uskrzydla, dodaje energii, pozwala przekazywać uczucia... jest genialnym nośnikiem tego co najlepsze!!

Kocham koncerty, muzykę na żywo i to są te chwile dla których przejadę wiele kilometrów :)

Kilka moich zdjęć i z oficjalnych źródeł....



 






środa, 10 grudnia 2014

Słodkości radości... :)

Dzisiaj słodko, czekoladowo, kolorowo... :)

Nie znam osoby, która nie lubiła by czekolady bez względu na jej kaloryczność, w końcu liczy się jej smak i radość gdy rozpływa się w ustach.

Czekolada jest dostępna w wielu rodzajach, smakach, i formach i to własnie chyba to ostatnie sprawia nam wiele radości gdy dostajemy ja np w prezencie. 

Przyjęło się że najlepsze są belgijskie czekoladki... hmmm coś w tym jest bo są wyjątkowe, delikatne. Po prostu do ich wykonania wkłada się serce i pasję.

Pewnego dnia odkryłam słodką stronę :) gdzie czekolada ma wiele smaków, kształtów i krajów pochodzenia, 


Wszystko zaczęło się od "Czekoladowego Telegramu" na Dzień Mamy :)

Wybrałam wtedy opcję "stwórz własny telegram" i napisałam z czekoladek telegram.

Była to cudowna niespodzianka, smaczna i coś innego niż kwiaty i dedykowana od serca.

Polecam bo wyrażeniem swoich uczuć w ten sposób jest przeurocze i niezapomniane.

Tutaj jest wersja Świąteczna Telegramu oraz Czekofigurek  :)


Czekoladowy Telegram to tylko mała część asortymentu dostępnego na chocolissimo.pl

Przepiękne są figurki dla Niej, dla Niego, dla Dziecka... wersji jest bardzo dużo.

Czekoladowa figurka np w kształcie bucika, kwiatka czy akcesoriów do makijażu jest genialnym pomysłem na prezent niespodziankę :)

Dla Panów są np samochody, motocykle, smartphony, piłki nożne i nie tylko ;)

Wszystko pięknie zapakowane, można dołączyć bilecik z życzeniami i czekać na reakcję bliskiej sercu Nam osoby :)

Polecam bo taka niespodzianka jest słodka, radosna i niepowtarzalna. 
Ja już na stałe dzięki chocolissimo sprawia niespodzianki moim bliskim i za każdym razem jest to inna niespodzianka :)







niedziela, 23 listopada 2014

Muzyczne karmienie duszy :)

Muzyka - Kocham!!! :)

Od zawsze muzyka miała, ma i będzie miała miejsce w moim życiu.

Muzyka jest nektarem dla mojej duszy.... <3

W zależności od nastroju, okazji, uniesienia chwili taka melodia mi towarzyszy.

Wczoraj dzięki mojej przyjaciółce miałam okazję być na koncercie Meli Koteluk w Katowicach :)

Kolejny raz potwierdziła się u mnie zasada, że dzięki koncertowi i kontaktowi
na żywo z wokalistą, artystą od jednej chwili można zapałać sympatią do
jego muzyki :)

Koncert był w Mega Club w Katowicach i trwał prawie 2 godziny :) na moje oko było ponad 400 osób :)

Melodia, dźwięk, wibracja działa i przekazuje energie właśnie w czasie takich koncertów...

"Spadochron" - świetny :) i kilka zdjęć dla Was!!




piątek, 7 listopada 2014

Pudełko niespodzianek - ShinyBox

Moje Drogie :)

Dzisiaj coś dla Nas...

Każda z nas lubi zakupy kosmetyków czy ciuszków :) Lubi także dostawać paczki...

Ale niespodzianki to chyba najprzyjemniejsza rzecz :) nutka niepewności i zaskoczenie co może być w tej przesyłce...???? :)

Takie jest właśnie jest SHINYBOX

Wiem, że nigdy nie pisałam o kosmetykach i testach ale sama to zrobiłam pierwszy raz :)

Pierwsze informację o Shiny już miałam kilka miesięcy temu ale czasami brak czasu aby poświęcić dłuższą chwilkę na lepsze poznanie nie pozwala na to, lecz we wrześniu postanowiłam przeczytać co, jak z czym???

Zamówiłam subskrypcję :) lubię kosmetyki i fajnie jest testować nowości jak i produkty, których po prostu nie znałam :)

Co to jest Shinybox??

ShinyBox to pudełko wypełnione po brzegi starannie wybranymi kosmetykami wysokiej jakości. Co miesiąc nowy zestaw w limitowanej ilości za 49 zł

Zamawiając ShinyBox we wrześniu, zamówiłam pudełeczko październikowe.

Pudełeczko październikowe było oflagowane akcją walki z rakiem piersi pod tytułem THINK PINK

Bardzo dobry pomysł na przypomnienie nam, że musimy dbać o nas i nasze zdrówko.

Swoje pudełko otrzymałam 22 października i uwierzcie mi bardzo byłam ciekawa co w nim jest i jak w ogóle wygląda :)

Przesyłka przyszła kurierem i zaraz została rozpakowana :)

Opakowanie tak jak czytałam opinie innych dziewczyn jest śliczne, kolorowe aż miło otwiera się taką niespodziankę :) po prostu urocze :)

W środku poukładane kosmetyki i karteczka z listą jaki produkt, jakiej jest firmy i jak należy go używać. Na odwrocie listy o produktach była instrukcja i sposobie o samokontroli piersi.

Kosmetyki są tak dobrane aby każdy miał inne zastosowanie i to jest super:)

A tak wygląda pudełeczko i jego zawartość z października oraz link do strony :)

Dołącz do klubu ShinyBox!